Bardzo proste w przygotowaniu ciasto, które może również uchodzić za torcik, jeśli upieczemy je w tortownicy.ciasto czekoladowe przygotowuje się podobnie jak ciasto na muffiny, to znaczy bardzo szybko i bez użycia miksera, pięknie wyrasta i nie sprawia naprawdę żadnych problemów (a i w kuchni również za dużo nie nabrudzimy ;)). krem, którym przełożyłam to ciasto pamiętam jeszcze z dzieciństwa, jeśli dobrze pamiętam to właśnie kremem z mleka zsiadłego moja mama przekładała ciasto tureckie (swoją drogą też bardzo smaczne ciasto). Krem ten, smakowo, stanowi połączenie kremu maślanego, z tym na bazie bitej śmietany. ciasto jest wilgotne, mocno kakaowe i świetnie współgra z kremem. Warto wypróbować i samemu się przekonać! :)
Ciasto czekoladowe przełożone kremem z mleka zsiadłego
PRZEPIS
{tortownica: średnica 23 cm.}
temperatura pieczenia: 170ºC | czas pieczenia: ok. 60 min
Ciasto czekoladowe
(źródło: MW)
- 4 duże jajka
- 200 ml mleka
- 170 ml oleju słonecznikowego lub rzepakowego
- 1,5 szklanki brązowego cukru (następnym razem dam mniej, nawet do 1 szkl.)
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 200 g mąki pszennej
- 80 g kakao (następnym razem odrobinkę zmniejszę ilość)
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Krem
- 200 g masła
- ok. 6-7 łyżek cukru pudru (ilość wg uznania)
- kilka kropli aromatu waniliowego
- ok. 1 szkl.mleka zsiadłego
Polewa czekoladowa
- 3 czubate łyżki cukru pudru
- 3 łyżki gorącej wody
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżki margaryny
Przygotowanie
- Ciasto czekoladowe. Wszystkie składniki powinny mieć temperaturą pokojową. W naczyniu roztrzepać widelcem jajka, dodać mleko, olej, cukier, ekstrakt z wanilii - wymieszać do połączenia. W drugim naczyniu przesiać mąkę, kakao, sodę oczyszczoną, proszek do pieczenia. Przesiane składniki wsypać do wymieszanych mokrych składników i wymieszać do połączenia (np. widelcem, jak przy cieście na muffinki). Formę o średnicy 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Przelać do niej ciasto. Piec w temperaturze 170ºC przez około 60 minut lub dłużej (piekłam 1h 15 min w piekarniku gazowym). Wyjąć z piekarnika, wystudzić. Ciasto urośnie z lekką "górką". Z wystudzonego ciasta odciąć 'górkę' (przyda się później, patrz pkt. 3). Pozostałe ciasto przekroić wzdłuż na 3 części.
- Krem. Masło i mleko zsiadłe wyjąć 2h wcześniej z lodówki by nabrały temp. pokojowej. Masło utrzeć z cukrem pudrem na pulchną masę, dodać aromat waniliowy i ponownie zmiksować. Do pulchnej masy dodawać stopniowo po dwie łyżki mleka zsiadłego tak by uzyskać pulchną i smaczną masę (warto próbować krem w trakcie miksowania i obserwować konsystencję masy). Krem ten ma tendencję do warzenia się. Niektórzy podgrzewają wtedy masę w kąpieli wodnej, ja tal nigdy nie robiłam. Krem zwarzony również jest bardzo smaczny i w sposób naturalny nasącza również ciasto (także nie ma co panikować). :)
- Przełożenie. Krążki ciasta przełożyć przygotowanym kremem. Wierzch ciasta można również posmarować cienką warstwą kremu, na wierzch posypać okruszki ciasta lub boki.
- Polewa czekoladowa. W małym rondelku wymieszać cukier puder, kakao i wodę. Podgrzać wymieszaną masę na ogniu ok. 3 minut. Zdjąć z ognia. Dodać margarynę. Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeszcze ciepłą polewą polać ciasto tworząc tzw. "esy floresy".
Smacznego
Świetny pomysł z tym mlekiem zsiadłym w kremie, szkoda, że się szybko "waży" :)
OdpowiedzUsuńZapraszamy do udziału w konkursie: http://domowe-wypieki.com/konkurs/konkurs-do-wygrania-kolorowe-slomki-do-napojow-oraz-papilotki-na-muffiny/
Ma jedynie tendencję do ważenia się (nie to, że szybko się waży ;)). Ale jak już pisałam w przepisie nie ma co się zrażać, bo krem później i tak dobrze smakuje. :)
Usuńmmm pycha!
OdpowiedzUsuńPierwsze słyszę o takim kremie, bardzo ciekawa jestem smaku :D Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl
OdpowiedzUsuńKrem z mleka zsiadłego, takiego nie próbowałam, dodaję do zakładek i przy okazji pieczenia jakiegoś torciku wykorzystam. A może jako krem do wypełnienia tarteletek! Mascarpone z bitą śmietana już mi się znudziło :)
OdpowiedzUsuńCiekawe jak smakuje, bo pomysł wydaję się być bardzo oryginalny:))Pozdrawiam z Kuchni Marlenity:)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo apetycznie!
OdpowiedzUsuńJa właśnie z tym kremem miałam kiedyś "zwarzoną" przygodę. I co prawda był smaczny, ale mama już narzekała na tą konsystencję, więc powtórki nie było. Ale może następnym razem spróbuję podgrzać masę, bo w smaku był naprawdę dobry. :D
OdpowiedzUsuńWażne jest masło. Wg mnie najlepsze jest masło roślinne. Istotna jest temperatura oraz jakość masła, jak również mleka. A spróbować na pewno warto bo smak tego kremu jest bardzo ciekawy.
UsuńHm... Nie wiedziałam nawet, że istnieje coś takiego jak krem z zsiadłego mleka :)
OdpowiedzUsuńAle teraz mnie kusi...
Goodness. My google translate isn't working right now but as soon as it is I'm trying this recipe, that cake looks absolutely out of this world delicious! :)
OdpowiedzUsuńBardzo pięknie się prezentuje! :)
OdpowiedzUsuńWitam! Ciasto bardzo kuszące i dzisiaj je upiekłam ale nie wyrosło mi tak jak Pani :( i nie wiem dlaczego..
OdpowiedzUsuńA w jakiej blaszce Pani je piekła?
UsuńNo właśnie upiekłam je w tortownicy o śr.24 cm. trudno będę miała tylko jedną warstwę z kremem. Może następnym razem się uda :)
OdpowiedzUsuńPrzed chwilką skończyłam przekładać i polewać ciasto. Wyszło super, krem się nie zważył, wygląda bardzo smakowicie :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę, że ciasto się udało. :) Pozdrawiam. :)
UsuńSkad wziac kwasne mleko? Mieszkam w Niemczech i nie widzialam w sklepach....
OdpowiedzUsuńJa zaraz zrobię - na jogurcie greckim. Mieszkam w Hiszpanii i o zsiadłym mleku mogę zapomnieć:-( Mam nadzieję, że wyjdzie:-)
UsuńJa zaraz zrobię - na jogurcie greckim. Mieszkam w Hiszpanii i o zsiadłym mleku mogę zapomnieć:-( Mam nadzieję, że wyjdzie:-)
UsuńJest wspaniały, lekki sama często robię do W-Ztki. Jeszcze nigdy mi się nie zważył.
OdpowiedzUsuńJa robię z białym serem typu pacynka - zamiast mleka zsiadłego, tez pyszny :)
OdpowiedzUsuńmonika
moje drogie smakoszki. w latach 70-80 -tych moja mama (i nie tylko) robiła masę do wuzetki tylko z zsiadłego mleka. Masa stara jak świat i rzeczywiście wyjątkowo smaczna. Można dodać też odrobinę soku z cytryny.
OdpowiedzUsuń