Batoniki czekoladowe

1 komentarze
Bardzo smaczna, bezglutenowa i co ważne zdrowa przekąska do pracy lub szkoły.  Przepis jest prościutki, zaczerpnęłam go z książki o której wspominałam w ostatnim poście "Kuchnia bez pszenicy". Z uwagi na to, że nie posiadałam wszystkich składników w kuchni to zastosowałam parę zamienników (szczegóły w przepisie). Wśród wielu przepisów bezglutenowych na łakocie skusił mnie sam Autor, który we wstępie do tego przepisu napisał, że przygotowuje je raz w tygodniu, żeby mieć je zawsze pod ręką... już wiem dlaczego. Polecam!


Batoniki czekoladowe

PRZEPIS
{blacha: 22,5 x 22,5 cm, 12 porcji, "Kuchnia bez pszenicy"(William Davis)}

Temperatura pieczenia:
95oC   |
Czas pieczenia:
50 min.

Składniki
  • 5 łyżek wiórków kokosowych
  • 5 łyżek pestek słonecznika
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 4 daktyle (użyłam garść papai kandyzowanej)
  • 1 szkl. mąki migdałowej (starte migdały)
  • 0,5 szkl. mąki kokosowej (użyłam zmielone wiórki kokosowe na pył)
  • 0,5 szkl. pokruszonej gorzkiej czekolady
  • 4 łyżki grubo posiekanych orzechów włoskich
  • 2 łyżki serwatki w proszku (pominęłam)
  • 2 łyżki kakao
  • 0,5 szkl. cukru lub jego zamiennik w postaci ksylitolu lub stewii (użyłam cukier trzcinowy z syropem z agawy, w proporcji pół na pół)
  • 0,5 szkl. mleka kokosowego z puszki (użyłam mleka krowiego)
  • 1/4 szkl. masła migdałowego o temp. pokojowej (użyłam masła orzechowego)
Przygotowanie
W malakserze zmielić wiórki kokosowe, pestki słonecznika i dyni oraz daktyle na masę o konsystencji grubo zmielonej kawy.
Dodać mąkę migdałową, mąkę kokosową, czekoladę, orzechy, serwatkę, kakao i słodzik.
Dodać mleko kokosowe oraz masło migdałowe i całość wymieszać.
Wyłożyć masę na blaszce o wym. 22,5x22,5 cm wyłożonej papierem pergaminowym. Przyklepać i piec w temp. 95oC przez ok. 50 min, do czasu gdy masa stanie się twarda w dotyku (ja piekłam 120 min.). Lekko wystudzone ciasto pokroić.

 Smacznego 







czytaj więcej »

Pieguski wg "Kuchni bez pszenicy"

komentarze
Na co dzień staram się zwracać uwagę na to co jem, swoją drogą ku niezadowoleniu mojego Męża. Co jakiś czas przejawiam zainteresowanie różnymi dietami oraz zaleceniami jakie produkty warto wprowadzić do swojej diety a z którymi najlepiej pożegnać się raz na zawsze. W ramach takiej zajawki zakupiłam książkę "Kuchnia bez pszenicy" autorstwa Davisa Williama.


W książce oprócz przepisów kulinarnych znajduje się również dość obszerny wstęp, w którym Autor przedstawia zalety całkowitego wykluczenia pszenicy z diety. Autor dedykuje tę książkę nie tylko osobom, którzy wykazują nietolerancję glutenu, ale każdemu, kto chce być zdrowy i chce pozbyć się „pszennego brzucha” jak sam to określa.

 

Głównym powodem, dla którego wg Autora warto pożegnać się z jedzeniem pszenicznych produktów to gliadyna. Białko to powoduje wzrost poziomu glukozy we krwi, a poza tym zwiększa apetyt (przez co dziennie dostarczamy do swojego organizmu o 400 kcal więcej!). Jest to wynik, jak twierdzi Autor, genetycznych modyfikacji pszenicy przez co dzisiejsza pszenica nie jest już tym samym zbożem co 30 lat temu (orkisz również, a mąka pełnoziarnista niestety również zawiera gliadynę). Autor (sam zresztą jest kardiologiem) powołując się na wiele badań naukowych stwierdza, że eliminacja pszenicy sprawi, że znikną bóle stawów, miną dolegliwości skórne, wzrośnie poziom energii, ustąpi umysłowe otępienie, poprawi się jakoś snu, złagodnieją lub całkowicie ustąpią objawy astmy... a przy tym ubędzie nam kilka kilogramów i obniży się poziom cukru.

W książce znajdziemy szereg informacji na temat produktów, w których znajduje się pszenica (czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jedząc dany produkt jemy również pszenicę np. ser pleśniowy roquefort hodowany jest na okruszkach chleba). Książka zawiera 150 przepisów tematycznie podzielonych na poszczególne posiłki (śniadania, obiady, kolacje, desery) co znacznie ułatwia zaplanowanie posiłków na cały dzień (dodatkowo oznaczone są posiłki szczególnie lubiane przez dzieci). Dowiemy się również jak zorganizować naszą kuchnię by móc przygotowywać bezpszenne potrawy (Autor zadbał o wszystko).
Na razie nie rozważam całkowitego przejścia na dietę wykluczającą spożycie pszenicy, ale od czasu do czasu przygotuję w domu przepis z tej książki. Najtrudniejsze jest znalezienie zamienników mąki pszennej. Najczęściej stosowaną mąką w przepisach bezpszennych to mąka / mączka migdałowa. Druga w kolejności to mąka kokosowa, a poza tym mielone siemię lniane, mąka z ciecierzycy, mączka z orzechów włoskich/pekanów/orzechów laskowych.z pestek dyni/z ziaren słonecznika. Nie są to produkty łatwo dostępne, a niekiedy też i tanie. Przykładowo 250 g mąki migdałowej to koszt ok. 25 zł.

Dzisiaj zapraszam na pierwszy przepis bezpszenny na ciasteczka Pieguski.

Pieguski wg "Kuchni bez pszenicy"

PRZEPIS
{"Kuchnia bez pszenicy", Davis William}

Temperatura pieczenia:
180oC   |
Czas pieczenia:
25 min.
|
Ilość
30 sztuk

Składniki
  • 4 szkl. mączki migdałowej (patrz: uwagi *)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/2 łyżeczki drobnej soli morskiej
  • 4 jaja
  • 1/2 szkl. oleju kokosowego lub masła, roztopionego
  • 1/4 szkl. śmietany lub mleka kokosowego (użyłam Bielucha)
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 1/2 łyżeczki płynnej stewii (użyłam stewii w proszku, ~1/4 szkl., patrz: uwagi **)
  • 285 g posiekanej gorzkiej czekolady (dałam mniej)***
Przygotowanie
1. W dużej misce wymieszać mączkę migdałową, sodę oczyszczoną i sól.
2. W małej misce utrzeć jajka, masło lub olej kokosowy, śmietanę lub mleko kokosowe, ekstrakt waniliowy i stewię. Połączyć uzyskaną masę z surowymi składnikami. Dodać posiekaną czekoladę.
3. Nakładać łyżką spore porcje ciasta (****). Za pomocą łyżki spłaszczać każde ciasteczko na grubość ok. 12 mm.
4. Piec przez 25 minut w temperaturze 180 C, do czasu gdy brzegi lekko zbrązowieją. Przełożyć na druciany ruszt do całkowitego wystygnięcia.95oC przez ok. 50 min, do czasu gdy masa stanie się twarda w dotyku (ja piekłam 120 min.). Lekko wystudzone ciasto pokroić.

W jednej porcji: 176 kcal, 5 g białka, 8 g węglowodanów, 15 g tłuszczu ogółem, 2 g błonnika, 80 mg sodu
UWAGI
* mączka migdałowa to mielone migdały w całości razem ze skórką. Mianem mąki migdałowej określa się zmielone migdały blanszowane, to znaczy takie, z których skórka jest usuwana przed mieleniem                                                                                                                         
** można również użyć zwykłego cukru, w zależności od upodobań 1/4-1/2 szkl.
*** dodatkowo oprócz czekolady dodałam podpieczone ziarna słonecznika i sezamu. Część ziaren dodałam do masy ciasta, a część wyłożyłam na wierzch ciasteczek (delikatnie je przyklepując łyżką)
**** ciastka łatwiej się formuje gdy masę schłodzimy (ok. 30 min w lodówce)

Smacznego




czytaj więcej »

Murzynek

komentarze
Prosty i znany przepis na ciasto czekoladowe, popularnie zwane murzynkiem. Jedyną innowacją przeze mnie wprowadzoną było użycie masła klarowanego zamiast margaryny (margarynę chyba najczęściej stosowało się do tego wypieku). Ciasto wyrosło jak szalone, dodatek proszku do pieczenia i ubita piana z białek zrobiło swoje.


Murzynek

PRZEPIS
{standardowa keksówka o długości 30 cm}

temperatura pieczenia: 180C | czas pieczenia: 55-60 min

Składniki
  • 250 g masła lub margaryny (użyłam masła klarowanego)
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 0,5 szkl. mleka
  • 1 szkl. cukru trzcinowego lub zwykłego (jak ktoś lubi słodsze wypieki to 1,5 szkl.)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 4 jaja (oddzielnie białka i żółtka)
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • dowolne owoce, jabłka, gruszki, wiśnie (opcj.)

Przygotowanie
  1. Masło, mleko, kakao i cukry zagotować na wolnym ogniu do rozpuszcznia i połączenia składników. Chwilę ostudzić.
  2. Ubić pianę z 4 białek.
  3. Do wystudzonej masy dodać 4 żółtka, przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wymieszać na wolnych obrotach miksera. Na końcu dodać pianę z białek i delikatnie wmieszać w ciasto.
  4. Ciasto przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec 50 min. w temp 180 (piekłam 55 min).
Smacznego


czytaj więcej »

Kremowy sernik rumowy z rodzynkami w czekoladzie

komentarze
Sernik wg tego przepisu robiłam, gdy jeszcze nie prowadziłam bloga. Pamiętałam, że był bardzo kremowy i na taki sernik miałam właśnie ochotę. Spód może być dowolny, chociaż myślę, że sam sernik jest na tyle pyszny, że możemy całkowicie z niego zrezygnować. Masa serowa jest dość kaloryczna zatem nawet nam to wyjdzie na zdrowie. Poniżej podaję przepis ze spodem kakaowym. Bardzo polecam fanom kremowych serników!


Kremowy sernik rumowy z rodzynkami w czekoladzie

PRZEPIS
{źródło:  MojeWypieki}

Kakaowy spód
  • 1 1/4 szkl. mąki pszennej
  • 1/4 szkl. kakao
  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • szczypta soli
  • 100 g masła, zimnego
  • 1 jajko

Masa serowa
  • 350 g twarogu śmietankowego, zmielonego przynajmniej dwukrotnie (dałam 500 g)
  • 250 g serka mascarpone
  • 3 jajka
  • pół szklanki jasnego brązowego cukru
  • pół szklanki miodu
  • 1 szklanka śmietany kremówki
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • rum (do smaku) 
  • opakowanie rodzynek w czekoladzie
Polewa czekoladowa
  • 3 czubate łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki gorącej wody
  • 2 łyżki kakao
  • 2-3 łyżki śmietany 18%
Przygotowanie
    1. Spód.Wszystkie składniki wyrobić, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce przez 30 min. Po tym czasie rozwałkować ciasto i wyłożyć dno tortownicy o śr. 25 cm wcześniej wysmarowanej masłem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto ponakłuwać widelcem. Na ciasto wyłożyć papier do pieczenia, a następnie na papier wysypać fasolę, ryż tak by obciążyć ciasto. Ciasto podpiec w temperaturze 190ºC przez 15 minut. Następnie papier usunąć i piec kolejne 15 - 20 minut.
    2. Masa serowa. Wszystkie składniki utrzeć na gładką masę, dodać rodzynki w czekoladzie i wymieszać. Masę serową wylać na ostudzony spód. Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Ostudzić, włożyć na kilka godzin do lodówki, a najlepiej na całą noc.
    3. Polewa czekoladowa. W małym rondelku wymieszać cukier puder, kakao i wodę. Chwilę pogotować. Zdjąć z ognia. Dodać śmietanę. Mieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Jeszcze ciepłą polewą polać ciasto.
    Smacznego



      czytaj więcej »